• Refleksyjnie

    Christmas time.

    W dzieciństwie Święta były dla mnie wyjątkowym czasem. Przerwa od szkoły, zabawy w śniegu, prezenty. Nigdy chyba nie rozumiałam o co tak naprawdę chodzi w tych świętach. Jasne, jesteśmy bardzo wierzącą rodziną i wiedziałam, że to Boże Narodzenie, ale to co mnie najbardziej cieszyło to prezenty. I dopiero w momencie kiedy byłam starsza zaczęłam zauważać pewne rzeczy. Niestety „magia świąt” z każdym rokiem słabła. Kiedy prezenty przestały się liczyć, a w wigilię nie było śniegu wydawało mi się, że to zwykłe dni wolne od szkoły. Nie chciało mi się oglądać świątecznych filmów, stroić choinki i dekorować domu. W tym roku w ogóle nie odczułam świąt. Kolacja zjedzona w 15 minut.…