Skip to content

Christmas time.

W dzieciństwie Święta były dla mnie wyjątkowym czasem.
Przerwa od szkoły, zabawy w śniegu, prezenty. Nigdy chyba nie rozumiałam o co
tak naprawdę chodzi w tych świętach. Jasne, jesteśmy bardzo wierzącą rodziną i
wiedziałam, że to Boże Narodzenie, ale to co mnie najbardziej cieszyło to
prezenty. I dopiero w momencie kiedy byłam starsza zaczęłam zauważać pewne
rzeczy.

Niestety „magia świąt” z każdym rokiem słabła. Kiedy
prezenty przestały się liczyć, a w wigilię nie było śniegu wydawało mi się, że
to zwykłe dni wolne od szkoły. Nie chciało mi się oglądać świątecznych filmów,
stroić choinki i dekorować domu.

W tym roku w ogóle nie odczułam świąt. Kolacja zjedzona w 15
minut. Sprzątanie. Prezenty otworzone od niechcenia, bo przecież i tak każdy
wie co dostanie. Nigdy nie było u nas tak jak w innych domach. Do wigilijnej
kolacji siadamy w codziennych ciuchach, a w telewizji leci Klan. 

I chociaż wkurza mnie to, że jest tak byle jak, to mimo
wszystko cieszę się z tego co mam. Bo to moja rodzina. „Święta” to tylko pretekst
do tego żeby przyjechać do domu,  odpocząć,
nacieszyć się rodziną.
 Myślę, że zbyt dużo uwagi poświęcamy symbolom i nadajemy
zbyt wielkie znaczenie niektórym rzeczom. Jestem szczerą osobą i nie lubię
robić czegoś na pokaz, a jeśli coś zaczynam robić to chcę żeby to było zrobione
idealnie. W tym roku nie wysyłałam „wesołych świąt” do wszystkich znajomych.
Napisałam życzenia od serca do moich przyjaciółek i szczerze odpisałam na te,
które dostałam. Myślę, że zarówno prezenty jak i życzenia oraz ciepłe słowa
warto dawać bliskim bez okazji. Bo czy to ma jakieś znaczenie, że ktoś dostanie
nasz prezent dzień po urodzinach albo kartka świąteczna dotrze w
sylwestra?  Czy przez to ubędzie jej na
znaczeniu? Najważniejsze żeby wszystko robić szczerze i z głębi serca. 

Nie świątecznie ale ogólnie chciałabym Wam życzyć żebyście
nie tracili głowy i pamiętali o tym co jest najważniejsze w takie dni jak te.
Nie prezenty ani ozdoby. Nie pokazanie się w kościele na pasterce. Nie 12
potraw i idealnie zaśpiewane kolędy. To wszystko naprawdę nie ma znaczenia…

Życzę Wam dużo miłości i czasu. 

As
a child, Christmas was a special
time for me. Break
from school, playing in the snow,
gifts. Probably I never understand
what’s really going on in these holidays. Sure, we are very religious family and I
knew it was Christmas, but  I most
enjoyed the gifts. And when I was older,
I started to notice some things.

Unfortunately,
the „magic of Christmas” every year weakened. When gifts
were not important, and there was no snow in Christmas Eve I thought it was normal
days off from school. I didn’t want to watch Christmas
movies,  dress up Christmas tree and decorate home.

This
year, I
have not felt holidays at all. Dinner
eaten in 15 minutes. Cleaning. Gifts opened
casually, because everyone knows what they will get. There has never been as in other homes.
We sit for dinner in everyday clothes and watch tv.

And
although it’s annoy me that it’s so
sloppy, nevertheless I’m happy with what
I have. Because it’s my family. „Christmas” is just an excuse for that to come home, relax, enjoy
the family.

I
think that
too much attention is devoted to the
symbols and give too much importance to some things.
I am an honest person
and I don’t like to do something for the show, and if I start something I want to do it perfectly.
This year I wasn’t send „Merry
Christmas” to all my facebook friends. I wrote from the heart wishes
to my friends and
honestly wrote back to those that I’ve got. I
think we should give gifts and
wishes and kind
words to people we love without any occasion. Because if it has any
meaning, that someone would get birthday gift after birthday or Christmas
card arrives in the New Year’s Eve? Is thus
diminish its importance?
The most important thing is do everything honestly and
wholeheartedly.

I
would like to wish you don’t lose the
head and remember what is most important in days as these. No gifts
or decorations. Not
show up at the
church at midnight. Not 12 dishes and
perfectly sung carols. All of it really doesn’t matter…

I
wish you much love and time.