Skip to content

Doceń to, że żyjesz.

Tego dnia zrobiłam warkocza. Jako, że mam krótkie
pocieniowane włosy nie wyglądało to za dobrze. Siedziałam w autobusie i z
przejęciem czytałam książkę. Byłam niedaleko swojego przystanku, więc
postanowiłam zaprzestać czytanie z końcem rozdziału. Rozpuściłam włosy,
zaczęłam się nimi bawić i przeglądać w szybie wewnątrz autobusu. Pomyślałam:
„Nienawidzę swoich włosów. W ogóle się nie układają.” W tym momencie z
siedzenia obok mnie wstała kobieta w wieku około 30 lat. Spojrzałam na jej
głowę. Miała bardzo krótkie włosy. Nie jestem ekspertem, ale wyglądało to na
efekt chemioterapii…

To była idealna sytuacja pokazująca jak bardzo nie doceniamy
tego co mamy. Cały czas narzekamy. Nic nam się nie podoba. Wiadomo, każdy chce
żeby było mu w życiu lepiej. Nie znam nikogo kto nie chciałby być bogatszy/
ładniejszy/ zdrowszy/ szczęśliwszy. Albo wszystko na raz. Tylko dlaczego nie
doceniamy tego co mamy?
Narzekam, że nie mam za mało pieniędzy a nie doceniam tego, że mam dach nad głową, ciepłą wodę, pracę. Codziennie kupuję sobie coś do jedzenia, mogę sobie pozwolić na wyjście do kina, nową bluzkę czy książkę.
Narzekam, że boli mnie głowa, oczy, brzuch, a nie doceniam tego, że mam wzrok, słuch, sprawne wszystkie kończyny i organy. 
Narzekam na brzydką pogodę, nieukładające się włosy, nadmiar pracy, brzydką cerę, nadwagę, wrednych ludzi. Nie doceniam tego, że mam wspaniałą rodzinę, przyjaciół, że mam te włosy, że mogę iść pobiegać, bo przecież chodzę, że mogę rozmawiać i jestem świadoma wszystkiego co mnie otacza. 
Na co dzień całkowicie zapominamy o tym jakimi szczęściarzami jesteśmy. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób nawet czytających ten post nie ma takiego szczęścia jak ja, ale uwierzcie, że macie lepiej niż wiele innych osób na naszej planecie. 
Codziennie na świecie umierają setki tysięcy ludzi. Jeśli żyjesz – jesteś wielkim szczęściarzem! Doceń to.