Skip to content

Jak to jest widzieć kogoś po raz ostatni?

 „Ci, których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość, to nieśmiertelność”
Emily Dickinson
El bes de la mort – Pocałunek śmierci (Barcelona)
Łóżko otoczone krzesłami żeby przypadkiem ta malutka krucha osóbka, która już w ogóle nie przypomina siebie nie wyślizgnęła się z objęć grubej, ciężkiej kołdry i nie zrobiła sobie większej krzywdy. Nie poznajesz jej. Patrzysz na skórę zwisającą z twarzy, na oczy pozbawione blasku i widzisz tylko cień człowieka. Wyciągasz rękę. Jej dłoń w dotyku jest delikatna jak aksamit. Boisz się, że samym pocałunkiem możesz sprawić jej ból. Mówisz coś, co tak naprawdę nie ma znaczenia, bo po trzech latach nawet nie pamiętasz co to było. Oczekujesz odpowiedzi, ale słyszysz tylko ciężki oddech. Na szczęście widzisz też uśmiech i czujesz, że jest dobrze. Wychodzisz ze łzami w oczach. Jeszcze nie wiesz, że to było wasze ostatnie spotkanie.