• Refleksyjnie

    Jak wyleczyłam się z anemii?

    Leżałam w łóżku. Było grubo po północy. Patrząc w sufit z wysoką gorączką powtarzałam w kółko jedno zdanie: „Chcę żyć.” Nigdy nie przypuszczałam, że mogę być chora na cokolwiek innego niż grypa, która zdarzyła mi się zaledwie parę razy. Jak bardzo się wtedy myliłam… Z silnymi bólami głowy i utrzymującą się przez tydzień gorączką poszłam zrobić badanie krwi. Diagnoza: niedokrwistość. Pomyślałam, że skoro nie mam białaczki, to jest spoko. Zalecenie pani doktor: brać suplement diety, pić actimel i nie przemęczać się.   Pół roku później ponowiłam badania. Wyniki były jeszcze gorsze. Miałam bardzo głęboką anemię, o czym mogliście przeczytać we wpisie „Odłożyłam swoje marzenia na później„. Mój organizm praktycznie pozbawiony…

  • Refleksyjnie

    Dlaczego nie poleciałam do USA

    Dziś pierwszy raz publicznie napiszę o moim wielkim marzeniu, którego spełnienie musiałam odłożyć na później. Od dwóch lat planowałam roczny wyjazd do Stanów Zjednoczonych jako au pair. Całe swoje życie dostosowywałam do tego właśnie marzenia. Byłam w dwóch różnych agencjach i już wyobrażałam sobie siebie na amerykańskim lądzie. Jednak los chciał inaczej. Problemy zdrowotne oraz rodzinne skłoniły mnie do rozmyślań o mojej najbliższej przyszłości. Będąc w Hiszpanii prawie cały czas zastanawiałam się co zrobię po powrocie, bo przecież rzuciłam pracę w Warszawie. A Hiszpania była okresem przejściowym przed Stanami. Tak mi się wtedy wydawało. Wyjazd do USA jako au pair miał być na minimum rok. W październiku 2016 muszę być…

  • Inne spojrzenie

    Szczęście – Marta Pisze (wpis gościnny)

    Często piszę o motywacji, o pozytywnym nastawieniu do życia, o szczęściu. Znacie moje zdanie na te tematy. Postanowiłam pokazać Wam inne spojrzenie na różne kwestie dotyczące życia. Chociaż czuję, że wcale nie różni się tak bardzo od mojego. Utworzyłam nową kategorię „inne spojrzenie”, w której będą pojawiać się wpisy gościnne innych blogerek lub (jak już zbiorę się na odwagę) wywiady ze znanymi (bardziej lub mniej) osobami. Wszystkie tematy będą oczywiście nawiązywać do mojego bloga, więc jeśli ktoś lubi czytać to co piszę, to na pewno spodoba mu się to co będzie w tym cyklu. Moim pierwszym gościem jest Marta z bloga Marta Pisze oraz Codziennie Fit. Opowiedziała mi czym dla…

  • Podsumowanie miesiąca

    Co robiłam w sierpniu?

    Kolejny miesiąc za nami. Jesień widać już gołym okiem. W taki szary poranek mam dla Was podsumowanie sierpnia. Bardzo dużo fajnych rzeczy się działo. Wróciłam do Polski, byłam w Warszawie i Białymstoku, próbuję powrócić do rzeczywistości. Jeśli interesuje Was co się u mnie wydarzyło, to zapraszam do dalszej części posta :)   Szóstego sierpnia pożegnałam się z Hiszpanią i wróciłam do Polski. Tym razem leciałam Norwegianem. Nie chciałam płacić za wybranie miejsca w samolocie, a przyszłam do odprawy jako jedna z ostatnich i nie miałam dużego wyboru. Niestety nie mogłam siedzieć od okna. Miałam jednak szczęście i dostałam miejsce przy wyjściu ewakuacyjnym. Mogłam praktycznie leżeć z nogami wystawionymi przed siebie…