Skip to content

Fotografia – jak zrobić coś z niczego

W poszukiwaniu inspiracji na nowy post przeglądałam na komputerze foldery ze zdjęciami. Znalazłam fotkę, która wydała mi się znajoma, ale była bardzo nieładna. Poszukałam zdjęcia, z którym mi się kojarzyła i bingo! Ta nieładna fotografia starego budynku została przeze mnie przerobiona wiele miesięcy temu w taki sposób, że stała się jednym z moich ulubionych zdjęć. W ten oto sposób powstał w mojej głowie pomysł na dzisiejszy wpis.

Specjalistą od fotografii nie jestem. Nie mam lustrzanki. Nie znam się na trybach, przysłonach, migawkach, itp. To wszystko jeszcze przede mną jak będę w końcu mogła sobie pozwolić na lepszy aparat. Ale, zmierzam do tego, że fotografia to przede wszystkim pasja i umiejętność zrobienia dobrego zdjęcia. Nawet słabym sprzętem. Liczy się uchwycenie chwili, dobry kadr, oraz jak w przypadku poniższego zdjęcia obróbka.

002Bardzo lubię to zdjęcie. Wiem, że nie jest idealne (kolor nóg pozostawia wiele do życzenia) i dla niektórych osób może ono nie mieć sensu, ale mnie podoba się to połączenie. Zrobiłam to celowo. Planowałam nawet zrobić całą serię tego typu zdjęć (hmm, może wznowię ten projekt?).

Poniżej znajdują się zdjęcia, z których powstała ta fotografia.

2

1

Na pierwszym znajduje się jakiś warszawski budynek, na drugim – ja, 2,5 roku temu. Jak widzicie, zdjęcia są totalnie surowe, bez wyrazu. A jednak udało mi się zrobić z nich coś fajnego :) Do obróbki użyłam darmowych programów: photoscape i picasa. Podkręciłam kontrast, ciemność, kolorystykę, odpowiednie kadrowanie, kolaż i gotowe :)

Dajcie znać czy podoba wam się taka forma postów. Na pewno znalazłabym więcej takich zdjęć, więc jeśli jesteście zainteresowani, to chętnie się pochwalę tym co udało mi się stworzyć.