Skip to content

Przemyślenia z okazji 22. urodzin

Jako dziecko wielokrotnie wyobrażałam sobie swoją przyszłość. Myślałam, że ukończenie 18 lat równoznaczne jest z byciem odpowiedzialnym dorosłym. Myślałam, że 30 lat, to już starość, a w wieku 22 lat będę już miała stałą pracę, rodzinę i ułożone całe życie.

Tymczasem wchodzę dziś w 22 rok życia i czasami zastanawiam się „co ja tu robię?”. Moi rówieśnicy piszą licencjat, zaręczają się, niektórzy już mają dzieci. A ja czekam na koniec mojej umowy o pracę żebym mogła polecieć na wakacje.

Mój tata zawsze mi powtarzał żebym się nie spieszyła z byciem dorosłą. Że dzieci zawsze chcą szybko dorosnąć i ten czas strasznie im się dłuży. A potem, kiedy kończy się 18 lat nagle wszystko przyspiesza i zanim się obejrzymy mija kilka lat. Dopiero teraz to rozumiem. Ostatnie 4 lata zleciały mi strasznie szybko. Pamiętam, że jakiś czas temu, kiedy byłam już po 20 urodzinach jeszcze przez kilka miesięcy pytana o swój wiek odruchowo mówiłam, że mam 19 lat. To było dla mnie dziwne – nie być już nastolatką.

Dorosłość to przywileje, jak możliwość picia alkoholu, posiadania prawa jazdy. Podczas rodzinnych spotkań siedzi się już przy stole z dorosłymi, a nie z dziećmi. Ale jest też wiele obowiązków, przed którymi nie można uciec. Po zakończeniu szkoły trzeba iść do pracy. Nie można przecież całe życie być na utrzymaniu rodziców. Wyprowadzka, gotowanie, pranie, sprzątanie, robienie zakupów spożywczych. To jest odpowiedzialność, której trzeba się nauczyć aby w przyszłości przekazać ją swoim dzieciom.

Gdybym mogła powiedzieć coś 12-letniej sobie, to na pewno starałabym się przekonać mnie do tego żeby cieszyć się chwilą. Korzystać z młodości, dzieciństwa. Jakkolwiek banalnie to brzmi. Oczywiście absolutnie nie czuję się stara albo totalnie poważna i dorosła, ale wydaje mi się, że dopiero teraz zaczęłam dostrzegać przemijanie.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wiek to tylko cyferki i najważniejsze jest to jak się czujemy, ale czasu nie oszukamy. Średnia długość życia kobiet w Polsce, to ok 80 lat. Idąc tym tropem 1/4 za mną. Ale tak naprawdę nie można być pewnym niczego. Trzeba korzystać z życia i szanować każdą sekundę. Dlatego nie spieszmy się do dorosłości. Nie czekajmy na „lepszy moment”. Żyjmy w tej chwili.

IMG_20160513_093649

Mój zeszłoroczny wpis urodzinowy: 21 rzeczy, które w sobie uwielbiam, czyli również pozytywnie :)

PS. Dzień się jeszcze nie skończył, ale śmiało mogę powiedzieć, że to jedne z moich najlepszych urodzin. Dostałam wiele przepięknych życzeń od bliskich, którzy naprawdę wiedzą czego mi życzyć. Byłam rozpieszczana prezentami od samego rana. Przez cały dzień czułam się wspaniale. Ale przecież nie mam powodów do smutku. Życie jest piękne. I im szybciej to zauważymy, tym lepiej dla nas.

Z okazji moich urodzin życzę Wam wszystkim dużo uśmiechu, radości i żebyście doceniali każdą chwilę. Życzę Wam wspaniałych przyjaciół, niesamowitych przygód i miłości, przede wszystkim do siebie. Wszystkiego dobrego Kochani!