• Refleksyjnie

    Bądź wdzięczny za swoje życie

    Sobota. Kilka minut po północy. Można powiedzieć, że to już niedziela. Centrum miasta. Przemieszczamy się spod kościoła w stronę klubów. Bardziej imprezowa okolica. Ja już po 2 piwach. Ola po kawie mrożonej. Chwilę wcześniej rozmawiałyśmy o śmierci. O bliskich. O naszych problemach. Teraz po prostu idziemy. Śmiejemy się, wygłupiamy jak zawsze. Już prawie widzimy lokal z kanapkami, które jemy zawsze na gastro. Jak go miniemy, to skręcamy w lewo i jesteśmy pod barem, gdzie za 5 euro są dwa drinki. Wypiję sama, bo Ola zaczyna zdrowy styl życia. Mijamy pierwsze skrzyżowanie i idziemy dalej w górę. Słychać strzały. Odwracamy się. Między budynkami, gdzie byłyśmy minutę wcześniej widać jasne migające światło.…

  • Hiszpania,  Podróże

    Bayona – part 3 | Ocean, beaches and sunsets

    Spędziłam w Bayonie kilka pięknych dni. Ta miejscowość zawsze już będzie mi się kojarzyć z oceanem, różnorodnymi plażami i pięknymi zachodami słońca. No i oczywiście z wesołym miasteczkiem, o którym pisałam niedawno. Chciałabym wam pokazać jak piękna jest Bayona. Wiem, że były już dwa posty z tego miejsca, ale niewykluczone, że będzie kolejny. Jeszcze trochę zdjęć mi zostało. A naprawdę ciężko przeprowadzać selekcję kiedy patrzy się na te wspaniałe widoki. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tak dużą ilość zdjęć, ale nie mogłam się powstrzymać :) FACEBOOK | INSTAGRAM | SNAP: POWERPINKYX

  • Fotografia

    Jak obrabiam swoje zdjęcia | Lightroom

    Odkąd kupiłam lustrzankę robię zdjęcia w formacie RAW. Mając odpowiedni program można z takich zdjęć wyciągnąć o wiele więcej niż z JPG. Takie programy to Camera RAW, który jest dodatkiem do Photoshopa lub Adobe Lightroom, z którego ja korzystam. Sama zaczynając przygodę z tym sposobem obrabiania zdjęć szukałam poradników i tutoriali dotyczących obsługi powyższych programów. Dlatego kiedy załapałam to już trochę bardziej, stwierdziłam, że podzielę się swoją wiedzą i pokażę wam jak obrobiłam kilka zdjęć z pięknymi widokami. „RAW (z ang. raw, surowy) – ogólne określenie formatów zapisu danych bez nagłówków. W fotografii cyfrowej rejestracja zdjęć w formacie RAW pozwala na zachowanie najwyższej jakości obrazu oferowanej przez aparat dając możliwość dokładnej…

  • Au pair,  Hiszpania,  Kartka z pamiętnika,  Podróże

    Z pamiętnika Au Pair #6 – Wesołe Miasteczko w Baionie

    Jeszcze podczas rozmowy na Skype z moją host rodziną zostałam poinformowana, że pod koniec czerwca przez tydzień będę musiała zamieszkać z bratem hostki. Rodzina wyjeżdża na wakacje, więc muszę się gdzieś podziać. „Super… – pomyślałam – przez tydzień będę u ludzi, których nigdy na oczy nie widziałam, w mieście, o którym nie słyszałam…” Ale nie takie rzeczy w życiu robiłam. Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że dzięki temu zobaczę nowe miejsce i poznam nowych ludzi. Same plusy. A jak to wyszło w praktyce? 23-go czerwca przyjechał po mnie brat hostki, który zabrał mnie do Baiony. Zostałam niesamowicie miło przywitana przez Patri – moją nową 11-letnią podopieczną. Było już po…

  • Hiszpania,  Podróże

    Festival Surfing The Lérez 2016 de Pontevedra

    Ten kto śledzi mojego snapa wie, że jakiś czas temu byłam na festiwalu muzycznym w Pontevedra. Cały mój udział w tym wydarzeniu wyszedł zupełnie przypadkowo i spontanicznie. W piątek 17-go czerwca spotkałam się z Alicią, dziewczyną, którą poznałam przez Couchsurfing. Zabrała mnie ona do mieszkania swojej koleżanki, gdzie było też kilka innych dziewczyn. Prawie wszystkie nie były z Hiszpanii i uczyły tu angielskiego, więc z dogadaniem się nie było żadnego problemu. Poznałam tam dziewczynę w moim wieku, która pochodzi z Litwy. Mieszka w Vigo od ponad 2 lat i od kilku miesięcy czy języka angielskiego w szkole. To niesamowite, bo ma zaledwie 22 lata, a już posiada takie duże doświadczenie…

  • Podsumowanie miesiąca

    Co się u mnie działo w czerwcu?

    Całe życie to maj był moim ulubionym miesiącem. Prawdopodobnie dlatego, że mam wtedy urodziny. Jednak w ostatnich latach bardzo polubiłam czerwiec. Zeszłoroczny był bardzo ciekawy. Ten czerwiec jednak przejdzie do historii moich najciekawszych czerwców :) Bardzo dużo się wydarzyło w ciągu ostatnich 30 dni. W maju pożegnałam się z moją pracą, więc pierwsze dni czerwca miałam dla siebie. Tak naprawdę wcale nie odpoczęłam, bo musiałam załatwić parę rzeczy przed moim wyjazdem do Hiszpanii. Udało mi się jeszcze zrobić moją pierwszą sesję zdjęciową koleżance, która jest w ciąży. Duże wyzwanie, ale też niesamowita satysfakcja, bo zdjęcia się spodobały. 7-go czerwca pojechałam do Warszawy żeby spotkać się z kolegą i spędzić spokojną…