• Fotografia,  Nowy Jork,  USA

    Nowy Jork w zdjęciach

    W poprzednim poście podzieliłam się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi Nowego Jorku. Spędziłam tam tylko kilka godzin, ale widziałam kilka fajnych miejsc. Dziś chciałabym pokazać Wam, co udało mi się zobaczyć. Szczerze mówiąc ta wycieczka nie była zbytnio wypasiona. W mailu zachęcającym do zapisania się na nią było napisane, ze zobaczymy Central Park, The Lincoln Centre, Rockefeller Centre, Greenwich Village, SOHO i Radio City Music Hall. Widzieliśmy, tylko większość przez okno autokaru. Siedziałam przy oknie, więc udało mi się sfotografować parę fajnych miejsc, jednak to nie to samo… Miałam to szczęście, że za moją wycieczkę zapłaciła rodzina. Taki powitalny prezent. Gdybym chciała kupić ją sama kosztowałoby mnie to 85$, a…

  • Refleksyjnie

    Nowy Jork – miasto z moich marzeń?

    Odkąd pamiętam Nowy Jork był miastem, które bardzo chciałam zobaczyć. Jak wiecie, o Stanach marzyłam od dawna i było to jedno z miejsc na szczycie listy „to see”. Kiedy w końcu przyszedł ten upragniony moment, zgadnijcie co, nic się nie wydarzyło… Nie było fajerwerków, czas nie stanął w miejscu, Ziemia nie przestała się obracać. Ale czy jestem zawiedziona? Absolutnie nie! Po wylądowaniu na JFK około 19:30 czasu nowojorskiego czułam się zupełnie nie jak w Ameryce. Śmiałyśmy się z Anią, że nas oszukali i dalej jesteśmy w Polsce. W oddali widziałyśmy coś co wyglądało jak Pałac Kultury i Stadion Narodowy. Drogi z dziurami, jak te w naszym kraju. Nic specjalnego. Następnego…

  • Fotografia,  Podróże

    Dzień godzina po godzinie – W podróży do NYC

    Pisząc tego posta siedzę w moim nowym pokoju i przygotowuję się do nowego życia w Stanach. Za chwilę jadę z moją hostką do banku, następnie na zakupy. Muszę się rozpakować i przyzwyczaić do nowego miejsca. Tak wiele nauki jeszcze przede mną. Ale wcale mnie to nie martwi. Jestem szczęśliwa i podekscytowana. Dziś mam dla Was post, który bardzo dobrze przyjął się kiedy leciałam do Hiszpanii. Dzień z życia w zdjęciach. Starałam się robić te zdjęcia co godzinę, nawet ustawiłam budzik, jednak okazało się to niełatwe. Mimo wszystko mam dla Was trochę fotek z tego dnia i parę ciekawych historii z mojej podróży, która zaczęła się 20-go marca o godzinie 7…

  • Motywacja,  Refleksyjnie

    Nie rezygnuj ze swoich marzeń, nigdy!

    Miałam marzenie. Tak silne, że pomimo wielu przeszkód, które mnie po drodze spotykały, po ponad trzech latach mogę powiedzieć, że je spełniłam. A właściwie, zaczęłam je spełniać. Tym marzeniem był wyjazd do Stanów Zjednoczonych. A ja właśnie teraz siedzę w samolocie do Nowego Jorku. Są marzenia małe i marzenia duże. Małe to na przykład „marzę o kubku kawy”. Możemy to mieć zaraz. Pójść do kuchni, albo do kawiarni i po chwili rozpływać się nad dzienną dawką kofeiny. Dużym marzeniem może być założenie rodziny czy podróż dookoła świata. Czasami wymaga to konkretnego planowania, wyznaczania po kolei celów. Może się to wiązać z kosztami, często zajmuje dużo czasu. Bywa tak, że zaczynamy…

  • Fotografia

    Projekt 365 #7

    Siódmy miesiąc projektu już za mną. To 212 zdjęć i 58% planu. Tak przynajmniej mówi mój profil na tookapic. com Był to kolejny miesiąc zmagań z lenistwem, weną i kreatywnością. Nie jestem w zupełności zadowolona ze wszystkich zdjęć jakie zrobiłam, ale będę to tłumaczyć przygotowaniami do wyjazdu, który już za 4 dni! Wierzę, że w nowym miejscu będzie mi się chciało tworzyć bardziej niż tu. Ale wracając do tematu, od 11-go lutego zrobiłam 2 sesje. Jedną mojej koleżance – Marcie, a drugą pięknym dziewczynkom – Tosi i Dobrusi. Waszą (i moją w sumie też) ulubioną chatkę fotografowałam 4 razy, chociaż miałam wrażenie, że o wiele więcej, bo ilekroć nie mam…

  • Au pair,  Kartka z pamiętnika

    Z pamiętnika Au Pair #9 – Przemyślenia przed wyjazdem do USA

    Został tydzień do mojego wyjazdu. Mam wizę, mam bilety, kupiłam prezenty dla mojej host rodziny. Powoli przygotowuję się to pakowania. Kupowanie, pranie, selekcja. Tylko czy aby na pewno jestem gotowa na roczny wyjazd do Stanów Zjednoczonych? Do niedawna byłam jedną z tych osób, które mówiły sobie „Milena, nie masz chłopaka, studiów, super pracy, nie masz nic do stracenia.” Bardzo lubiłam powiedzenie „If you have nothing, you have nothing to lose.”. I tak mi się właśnie zawsze wydawało. Że nic mnie tu nie trzyma. Może też dlatego podświadomie nie chciałam się z nikim wiązać, a moje wszystkie najlepsze przyjaciółki mieszkają kilkaset kilometrów ode mnie. Jednak kilka miesięcy temu wszystko zaczęło się…

  • Fotografia

    Historia jednego zdjęcia #2 – Flaga

    Chciałam dziś opowiedzieć wam krótką historię pewnego zdjęcia zrobionego w Hiszpanii. Poprzedni wpis z tej serii dobrze się przyjął, więc postanowiłam dziś podzielić się opowieścią o kolejnym zdjęciu. Jak pewnie wiecie minione wakacje spędziłam w Hiszpanii. Robiłam dużo zdjęć i zachwycałam się wszystkim. Bardzo lubię mieć na swoich fotografiach akcenty, które kojarzą się z danym miejscem, aby jak najlepiej pokazać jego klimat. Będąc w Barcelonie w 2015 roku zrobiłam bardzo ciekawe zdjęcie ze zniszczoną katalońską flagą wiszącą przed czyimś domem. Stwierdziłam, że hiszpańskiej flagi jeszcze nie udało mi się sfotografować, więc podjęłam próbę. Któregoś razu, jeszcze na początku mojego pobytu w Vigo, poszłam na spacer po okolicy, aby właśnie porobić…

  • Motywacja,  Refleksyjnie

    Książka, która zmieniła moje życie – AntyRak

    Poszukując książek dotyczących zdrowego stylu życia oraz wpływu myśli na rzeczywistość natrafiłam na książkę o tytule „Antyrak” napisaną przez dr Davida Servan-Schreiber’a. Przez kilka tygodni zastanawiałam się czy warto ją kupić. W końcu prowadzona intuicją zdecydowałam się na jej zakup i mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. „Dr Servan-Schreiber zajmował się terapią osób cierpiących na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. W wieku 31 lat zdiagnozowano u niego nieoperacyjnego guza mózgu. Podjął walkę z chorobą, która ostatecznie pokonała go prawie 20 lat później, w 2011 roku. Jego ważnym wkładem w rozwój medycyny jest stworzenie nowej koncepcji walki z nowotworami opartej na stymulacji (przy pomocy odpowienio dobranych…

  • Fotografia

    Jedno zdjęcie na 3 sposoby – neony | Lightroom

    W dzisiejszym poście pokażę Wam jak łatwo za pomocą kilku suwaków zrobić jedno zdjęcie na kilka sposobów. Poniższe zdjęcie zostało zrobione w Muzeum Neonu w Warszawie, a moją modelką jest Aleksandra, piękna dziewczyna i moja przyjaciółka. Jak widzicie zdjęcie w oryginale jest „wyprane” z kolorów, a ma wielki potencjał i aż prosi się o obróbkę. Oczywiście robione w formacie RAW. Manualne ustawienia: ISO 1600, f/4, 1/60s. Zobaczcie co udało mi się tu wyczarować :) Oryginalne zdjęcie (jpg) Po pierwsze: kadrowanie. Wiem, że najlepiej już zrobić dobrze wykadrowane zdjęcie, ale dopiero po przerzuceniu go na komputer stwierdziłam, że lepiej wygląda w taki właśnie sposób. Podstawy: rozjaśnienie zdjęcia, kontrast, cienie w prawą…