• Boston,  USA

    Boston po raz drugi

    Moja druga wycieczka do Bostonu miała miejsce 9-go kwietnia. Tym razem wysiadłyśmy na Government Center i ruszyłyśmy trasą Freedom Trail. Polecam ją każdemu, można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy, a droga jest niesamowicie prosta, wyznacza ją ścieżka z kamieni. Trzeba poświęcić na to trochę czasu, bo jej długość, to 2,5 mili, ale zdecydowanie warto. Nam nie udało się zobaczyć całej trasy, ponieważ nie zaczęłyśmy od początku. A pod koniec rozchodzi się ona na 3 strony, więc wybrałyśmy tą najbliżej nas i mogłyśmy podziwiać panoramę miasta oddzieloną od nas wodą. Nie będę się rozpisywać, po prostu zobaczcie zdjęcia:   INSTAGRAM | FACEBOOK | Snapchat: POWERPINKYX  

  • Au pair,  Kartka z pamiętnika,  Refleksyjnie,  USA

    Z pamiętnika Au Pair #10 – Mój pierwszy miesiąc w USA

    20-go kwietnia minął miesiąc odkąd przyleciałam do Stanów. Prawdę mówiąc nawet nie zauważyłam kiedy ten czas zleciał. Wszystko było dla mnie nowe, dużo się działo, a jednocześnie czuję się tak, jakbym tu po prostu należała. Ameryka przyjęła mnie niesamowicie dobrze. Zanim przyleciałam do Stanów miałam swoje wyobrażenie o tym kraju. Oglądałam amerykańskie filmy oraz seriale i marzyłam o tym, żeby móc ten „inny” świat zobaczyć na żywo. Wielokrotnie układałam sobie w głowie jak by to było gdybym już tu przyjechała. Jacy są ludzie, jak wyglądają te miejsca z filmów. Kiedy więc postawiłam swoją stopę w Nowym Jorku – mieście moich marzeń poczułam lekkie rozczarowanie. Nie było wielkiego „wow”, bo ja…

  • Boston,  USA

    Newton w zdjęciach #1

    Kiedy przyjechałam do Newton miesiąc temu na podwórkach i poboczach leżał jeszcze śnieg. Pierwszego dnia było słonecznie, ale bardzo zimno. Jednak nie przeszkadzało mi to w podziwianiu tego pięknego miasta. Moja okolica od razu mnie zauroczyła. Już kilka dni po przyjeździe poszłam na spacer aby zapoznać się z sąsiedztwem. Przeszłam kilka ulic dookoła, zrobiłam trochę zdjęć i pozachwycałam się różnorodnością domków. Zobaczcie jak wygląda Newton, miasto, w którym mieszkam. Po głębszym zapoznaniu się z okolicą odkryłam, że całkiem blisko mam takie małe jeziorko. Przeszłam je całe dookoła w kilkadziesiąt minut. W sumie nic specjalnego, ale spróbuję się tam wybrać któregoś razu na zachód słońca. Po 2 tygodniach od mojego przybycia…

  • Boston,  Refleksyjnie,  USA

    Newton – miasto, w którym mieszkam

    Newton – miasto w stanie Massachusetts, w hrabstwie Middlesex. W skład Newton wchodzi 13 wiosek: Auburndale, Chestnut Hill, Newton Centre, Newton Corner, Newton Highlands, Newton Lower Falls, Newton Upper Falls (obie nad Charles River), Newtonville, Nonantum (często zwany „The Lake”), Oak Hill, Thompsonville, Waban i West Newton. Ja mieszkam w Newton Centre i moja okolica jest naprawdę fajna. Mam blisko do sklepów spożywczych, paru fajnych knajpek oraz sklepów z ciuchami. Niedaleko mnie znajduje się szkoła mojej starszej dziewczynki, możemy tam chodzić na plac zabaw. Ogólnie wszystko czego potrzebuję znajduje się 10-20 minut autem ode mnie. Do Targetu mam 20 min, do Marshalls 10, na siłownię 10, do Whole Foods 5.…

  • Fotografia

    Projekt 365 #8

    Kolejny miesiąc projektu 365 za mną. Przyznam szczerze, że ostatnie 3 tygodnie nie były łatwe. Dopiero co się przeprowadziłam i staram się powoli wprowadzać w życie swoje stare przyzwyczajenia i dobre nawyki. Dlatego też wiele zdjęć nie zostało przeze mnie wykonanych na 100% moich możliwości. Jednak są takie fotografie, które mnie samej bardzo się podobają. Inna sprawa to taka, że nie zawsze mam możliwość zrobienia zdjęć, bo nie noszę ze sobą aparatu, tak jak robiłam to w Polsce. A nie chcę robić zdjęć telefonem, bo nie wyglądają one zbyt dobrze. Kilka razy o tym, że muszę zrobić zdjęcie przypominało mi się późno wieczorem, kiedy nie miałam już zbyt dobrych warunków.…

  • Boston,  USA

    Boston – pierwsze wrażenie

    Na samym początku nie byłam przekonana do tego, że moim miejscem zamieszkania miały być przedmieścia Bostonu. Zdecydowanie bardziej marzyłam o Nowym Jorku czy Kalifornii. Tak się jednak wszystko potoczyło i nie żałuję. Boston jest piękny. Pojechałyśmy tam z Fioną już w pierwszą niedzielę po naszym przybyciu do Newton. Podróż pociągiem zajęła nam nie więcej niż 30 min. Na początku dnia było pięknie i słonecznie, ale później pogoda się popsuła, przyszły chmury i deszcz. Jednak nawet to nie zniechęciło nas do spacerów i zwiedzania tego wyjątkowego miasta. Pierwszym miejscem do odwiedzenia na naszej liście było Skywalk Obserwatory. Wjechałyśmy na pięćdziesiąte piętro i mogłyśmy podziwiać cały Boston. Od razu porównałam sobie to…

  • Podsumowanie miesiąca,  Refleksyjnie

    Podsumowanie marca + małe cele na kwiecień

    Marzec był szalony. Do Stanów wyleciałam dopiero 20-go, ale już od początku miesiąca załatwiałam różne sprawy, robiłam zakupy, chciałam się pożegnać ze wszystkimi. Ogólnie wyszło dobrze. W drugiej połowie działo się jeszcze więcej, co sprawiło, że w ogóle nie zorientowałam się, że mamy już kwiecień. Na początku miesiąca udało mi się jeszcze zrobić jedną wiosenną sesję dwóm pięknym dziewczynkom. Już raz miałam przyjemność z nimi pracować. Myślę, że tym razem też wyszło całkiem dobrze. Przed samym wyjazdem chciałam pożegnać się z rodziną, więc razem z mamą zorganizowałyśmy spotkanie u mojej babci. Przyjechały moje ciocie, kuzynki i bardzo miło spędziłyśmy wieczór. Mam wspaniałą rodzinę, więc bardzo chciałam się z nimi zobaczyć…