• Refleksyjnie

    Co u mnie? I co dalej?

    Tak dawno nie pisałam, że nawet nie wiem od czego zacząć. O tym, że mam bloga przypominają mi maile z fakturami za domenę. Nie umiem się nawet usprawiedliwić. Brak czasu? Być może. Ale przecież każdy się z tym zmaga. Brak weny? Chyba tak. Jednak i z tym zazwyczaj sobie radziłam. Dlaczego więc nie było mnie tu w ostatnich miesiącach? Dużo się teraz w moim życiu dzieje. Z jednej strony próbuję żyć normalnie, mieć tu swoje życie, jakąś rutynę. Jednak w Polsce pisanie tego bloga wydawało mi się łatwiejsze. Tutaj każdy weekend jest przygodą. Ciągle próbuję czegoś nowego, zwiedzam, wychodzę z domu. Wtedy nagrywam vlogi, później siadam, sklejam wszystko razem i…